RSS

Bursa, Istambuł…

22 Sier

Jak co tydzień w czasie weekendu Istambuł przynosi nam wiele do zaoferowania. Ale nie tylko Istambuł. Bartek,z którym przebywam na praktykach spędził ten czas w innym mieście. Ja spędziłam ten czas w uroczym, wielkim Stambule, sobotę spędzając aktywnie, spacerując, zwiedzając wielki kampus i grając w siatkówkę ze znajomymi z Turcji. W niedzielę wybrałam się do kościoła, a po mszy z innymi kolegami, koleżankami z Polski (i nie tylko) wybraliśmy się na spacer, obiad i turecką herbatę.Spędziliśmy ten dzień bardzo przyjemnie. Zdjęcia wstawię później, a tymczasem relacja i zdjęcia z wyprawy Bartka. Zapraszam!

„Cały swój pobyt w Turcji mieszkam z Bugra, opiekunem naszych praktyk. Ostatni weekend spędziliśmy w Bursie, miasteczku z ilością mieszkańców porównywalną z Warszawą. Dotarliśmy na miejsce spóźnieni na Iftar, szybko nas obslużono choć wszyscy byli już po posiłku, jedzenie jak zawsze bylo pyszne. Pospiesznie zjedliśmy, po czym poszliśmy na spacer. Zanim dotarliśmy do restauracji ulice byly absolutnie puste, natomiast gdy wyszliśmy z restauracji zapełnilo sie po brzegi. Cała nasza grupka przeniosła się do miejsca, gdzie mogłem po ciężkiej podróży odpocząć rozkoszując się Nargile🙂 Zająłem się nią i czas zlecial mi bardzo, bardzo szybko. Jakiś czas przed świtem wróciliśmy do domu, by przygotować Sahur. Wlaściwie tylko dotrzymalem im towarzystwa, gdyż nie poszczę, a nie chciałem najadać się przed snem. Wstaliśmy późno i nim się obejrzałem przygotowywana była kolejna uczta, po której ruszyliśmy na drugi podbój Bursy. Spacerowaliśmy, zajrzeliśmy do cukierni, wypiliśmy herbatę słuchając live bandu, chłopaki pokazali mi zamek, piekną panoramę miasta czekając na kolege, który miał po nas przyjechać. Po pewnym czasie zjawił się i pojechalismy z nim w miejsce oddalone ok. 60-70km od Bursy, by spedzić czas relaksując się w basenie termalnym. Dotarliśmy tam po godzinie 3 W NOCY, wiec mielismy cały czas dla siebie. Witaliśmy kolejny dzień wracając, by w końcu się przespać. Wstaliśmy w niedzielę po 16, zaczeliśmy się zbierać z powrotem do Stambułu i w ten sposób zakończylem swój weekend nocnego życia w Bursie.”
Bartek

 
1 komentarz

Opublikował/a w dniu 22 Sierpień 2011 w Instambuł

 

One response to “Bursa, Istambuł…

  1. AK

    22 Sierpień 2011 at 13:46

    Widać, że mężczyźni trochę inaczej spędzają czas w Turcji. dzięki za tę „męską” stronę kultury tureckiej:)) Pozdrawiam;)

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s